„Żyć miłością aż do końca”

Błogosławiona Aleksandrina Maria da Costa, wzór dla Salezjanów Współpracowników

Wśród postaci, które rozświetlają duchową drogę Rodziny Salezjańskiej, bł. Aleksandrina Maria da Costa zajmuje miejsce wyjątkowe. Ta prosta portugalska kobieta, wyniesiona na ołtarze przez św. Jana Pawła II w 2004 roku, ukazuje, że świętość może być przeżywana w codzienności, w cierpieniu, w ofierze z miłości – w duchu głębokiego zjednoczenia z Chrystusem i oddania dla zbawienia młodych. Jako Salezjanka Współpracownica, Aleksandrina pokazuje, że charyzmat św. Jana Bosko może być realizowany nie tylko poprzez czynne apostolstwo, ale również przez modlitwę, ofiarę i duchową obecność w świecie.

Aleksandrina Maria da Costa urodziła się 30 marca 1904 roku w Balasar, małej miejscowości na północy Portugalii. Jej młodość upływała prosto i skromnie – była pogodna, pracowita, pełna życia. Już w dzieciństwie przejawiała głęboką pobożność i miłość do Jezusa. W wieku czternastu lat przeżyła dramatyczne wydarzenie, które zaważyło na całym jej życiu. Broniąc swojej czystości przed trzema napastnikami, wyskoczyła z okna, z wysokości czterech metrów. Uratowała swoją godność, lecz zapłaciła za to najwyższą cenę – z czasem całkowicie sparaliżowana, przez ponad trzydzieści lat pozostała przykuta do łóżka.

Aleksandrina przyjęła to cierpienie nie jako przekleństwo, lecz jako dar – drogę uczestnictwa w męce Chrystusa. Z biegiem lat zaczęła doświadczać mistycznych zjednoczeń z Jezusem: przez czterdzieści miesięcy przeżywała w każdy piątek duchowo Jego mękę, cierpiąc i modląc się za grzeszników. W 1938 roku do jej życia wszedł salezjanin, ks. Mariano Pinho SDB, który stał się jej kierownikiem duchowym. To on zaprosił ją do zjednoczenia się z Rodziną Salezjańską i pomógł jej rozeznać, że ofiara jej życia ma sens apostolski – ma służyć młodym, kapłanom, rodzinom, światu. W 1944 roku Aleksandrina została przyjęta do Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników, widząc w tym potwierdzenie swojego duchowego powołania.

Jako Współpracownica, Aleksandrina żyła w pełni duchem ks. Bosko. Choć nie mogła być fizycznie obecna w oratoriach, jej pokój stał się prawdziwym centrum apostolstwa – miejscem modlitwy, rad, odwiedzin i nawróceń. Pisała listy do młodych, do kapłanów, do rodzin, wzywając ich do czystości, modlitwy i życia sakramentalnego. Nazywała siebie „ochotniczką miłości”, a swoją misję widziała jasno: „Chcę ratować dusze, ratować wiele dusz, zwłaszcza młodzież.”

W swoim Dzienniku duchowym notowała:

„Chcę być wszystkim dla wszystkich, aby wszyscy mogli pokochać Jezusa. Chcę cierpieć, milczeć i kochać.”

Te słowa są jak streszczenie salezjańskiego ducha w wersji Aleksandriny – nie przez aktywizm, lecz przez miłość, która obejmuje świat z krzyża. Ks. Bosko mawiał: „Wystarczy, że jesteście młodzi, abym was bardzo kochał.” Aleksandrina, unieruchomiona, odpowiadała na to duchowo: „Wystarczy, że cierpię, abym mogła ich wszystkich kochać.”

Z czasem jej przesłanie przekroczyło granice Portugalii. W 1936 roku Jezus powiedział jej w objawieniu:

„Powiedz światu, że niech powróci do Eucharystii. Tam jest życie, tam jest szczęście.”

Aleksandrina stała się wielką apostołką Eucharystii. Przez trzynaście ostatnich lat życia przyjmowała wyłącznie Komunię Świętą, nie przyjmując żadnego innego pokarmu. Żyła w ten sposób nie z ludzkiej siły, lecz z mocy Eucharystii – z obecności Jezusa, którego miłość przemieniała jej cierpienie w światło. Zmarła 13 października 1955 roku, dokładnie w rocznicę ostatniego objawienia w Fatimie, wypowiadając słowa:

„Jestem szczęśliwa, bo idę do Jezusa.”

Św. Jan Paweł II, wynosząc ją na ołtarze, nazwał ją „świadkiem mocy Eucharystii i ofiary, która zbawia świat”. Jej duchowość głęboko wpisuje się w dziedzictwo ks. Bosko – to duch radosnego ofiarowania, miłości do młodych, odpowiedzialności za zbawienie dusz.

Dla nas, Salezjanów Współpracowników, bł. Aleksandrina jest szczególnym wzorem wierności charyzmatowi mimo trudności życia. Pokazuje, że apostolstwo nie zawsze polega na działaniu zewnętrznym, ale na duchowej jedności z Chrystusem. Uczy, że nasza skuteczność apostolska wypływa z głębi modlitwy, ofiary i miłości. Przypomina, że każde cierpienie, każdy trud i codzienna ofiara mogą być włączone w misję zbawienia młodych i świata.

W świecie, w którym często brakuje ciszy, Aleksandrina zachęca nas, by tworzyć w sercu „oratorium modlitwy” – miejsce, w którym spotykamy Jezusa i odkrywamy, że nasza miłość ma moc przemieniać rzeczywistość. Dla wspólnot lokalnych może być inspiracją do organizowania adoracji eucharystycznych w intencji młodych, powołań i dzieł salezjańskich. W czasie takich chwil warto sięgnąć po jej słowa modlitwy:

„Jezu, kocham Cię. Chcę Cię kochać coraz więcej. Chcę, by cały świat Cię kochał.”
„O Jezu, przyjdź do mnie, zamieszkaj w moim sercu, i spraw, abym Cię nigdy nie utraciła.”
„Jezu, daj mi dusze! Chcę Ci dawać dusze, każdą godziną mojego cierpienia.”

Te krótkie akty miłości można włączyć do wspólnotowej adoracji, czyniąc z niej czas jedności z całym Stowarzyszeniem i z tymi, którzy – jak Aleksandrina – ofiarują swoje życie w milczeniu, ale z ogromną mocą duchową.

Bł. Aleksandrina przypomina nam, że być Salezjaninem Współpracownikiem to znaczy być sercem Rodziny Salezjańskiej – sercem modlącym się, kochającym i ofiarującym. To powołanie do apostolstwa miłości, które może rozkwitać wszędzie: w rodzinie, w pracy, w samotności, w cierpieniu. Ona żyła miłością aż do końca – i uczy nas, że świętość nie jest zarezerwowana dla nielicznych, lecz dla tych, którzy potrafią powiedzieć jak ona:

„Jezu, wszystko dla Ciebie. Wszystko z miłości.”

Zachęta dla Wspólnot SSW:
Zorganizujcie adorację eucharystyczną inspirowaną życiem bł. Aleksandriny. Uczyńcie z niej czas wdzięczności i ofiary: za młodych, za rodziny, za kapłanów, za wasze wspólnoty. Niech jej słowa staną się waszymi słowami, a jej serce – zwierciadłem waszego powołania.

Tekst na adorację eucharystyczną inspirowaną życiem bł. Aleksandriny

Źródła:

  • Dziennik duchowy bł. Aleksandriny Marii da Costa, wyd. Postulacja Salezjańska, Rzym 2004.
  • Biografia bł. Aleksandriny Marii da Costa, ks. Umberto Pasquale SDB.
  • Homilia św. Jana Pawła II podczas beatyfikacji, 25 kwietnia 2004.
  • Oficjalna strona Postulacji Salezjańskiej: www.sdb.org.

2 Responses

  1. W naszej Wspólnocie CL W Grabowie nad Prosną, po każdym spotkaniu modlitewno- formacyjnym,
    W sporządzanym Protokóle na zakończenie ” piszemy słowa
    : ” Błogosławiona Alexandrino da Costa-
    Módl się za nami, prowadź nas, opiekuj się nami”

    1. To piękny i bardzo wymowny zwyczaj 💖
      Takie słowa na zakończenie spotkania są nie tylko formą modlitwy, ale też wyrazem żywej więzi duchowej ze Współpracownicą, która całym sercem oddała się Jezusowi.
      Bł. Aleksandrina staje się w ten sposób towarzyszką drogi waszej wspólnoty – uczy, że każda modlitwa, każde spotkanie i każda chwila oddana z miłością mogą być „aktem miłości”.
      Niech jej wstawiennictwo umacnia was w codziennym apostolstwie i wierności charyzmatowi ks. Bosko. 🌹🙏

Skomentuj admin Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© SSW Wrocław. All Rights Reserved.