Wieczernik. I… my...

Wyobraź sobie nasz Wieczernik. Wspólny stół, przy którym jako Salezjanie Współpracownicy zasiadamy już od 150 lat. Siedzimy tu z naszymi marzeniami i planami, gotowi – jak Piotr – „życie oddać”. Ale wokół tego stołu kłębią się emocje, których często boimy się nazwać: entuzjazm miesza się z lękiem, wdzięczność z dumą, a zaufanie z pychą i zwykłym egoizmem.

Picture of Anna Wojciechowska-Nowak SSW

Anna Wojciechowska-Nowak SSW

Radca ds. formacji SSW
Prowincja Pilska

Wielu z nas siedzi tu z poczuciem misji. Patrzymy na dobre owoce naszych działań i czujemy satysfakcję. Inni gorączkowo szukają sposobów, by wspólnota była liczniejsza, prężniejsza, by wreszcie wymusić zaangażowanie ze strony Salezjanów. Mamy wielkie oczekiwania wobec innych. Przy naszym stole siedzą również Ci, których pomysły odrzucono. Ci, którzy pielęgnują żal do księdza, bo „nie rozumie”. Ci, którzy czują się pominięci. Nasze zdrady rzadko są spektakularne jak u Judasza. Częściej to właśnie ciche odejście w „noc” obojętności. To moment, w którym wycofujemy się z zaangażowania, bo rzeczywistość nie dopasowała się do naszych ambicji. To zaparcie się ideałów w imię własnego „zranionego ja”.

Jezus patrzy na nasze 150 lat i pyta: „Życie swoje oddasz za Mnie?”. On nie pyta o sprawną komunikację, statystyki czy idealne struktury. On pyta o coś znacznie trudniejszego: Czy oddasz Mi swoje rozczarowanie? Czy oddasz Mi swój ból, że nie jest tak, jak sobie wymarzyłaś?

Abyśmy mogli naprawdę świętować 150-lecie Salezjanów Współpracowników, potrzebujemy zmiany serca. Jubileusz bez metanoi jest tylko pustą rocznicą. Musimy przestać patrzeć na cudze opory, a spojrzeć w oczy Jezusa. Musimy wrócić do źródła – do prostej, dziecięcej ufności, że to Bóg jest Gospodarzem naszego dzieła, naszej wspólnoty a Mateczka Wspomożycielka nieustannie powtarza: „Zróbcie wszystko, cokolwiek mój Syn wam powie”.

Twoje zniechęcenie to nie koniec Twojej drogi. To moment, w którym Twoje „TAK” może stać się dojrzałe. Prawdziwa wierność zaczyna się wtedy, gdy nie szukasz już siebie, swoich sukcesów i swoich racji, ale szukasz tylko Dobrego Boga.

Jubileusz to nie świętowanie naszej skuteczności, ale Bożej wierności mimo naszych słabości.

Panie Jezu, Ty pytasz: „Życie oddasz?”. Tak, Panie, oddaję Ci dziś moją bezsilność, mój marazm i moje niespełnione plany. Prowadź mnie do domu Ojca, gdzie nie muszę nic udowadniać. Niech ten Jubileusz będzie dla mnie czasem nawrócenia – od moich schematów do Twojej miłości. Amen.

Anna Wojciechowska-Nowak SSW

© SSW Wrocław. All Rights Reserved.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *