To nie Chrystus zawiódł jako Nauczyciel. To nie wspólnota była niewystarczająco święta. To nie Kościół był zbyt słaby. Zdrada Judasza uczy nas, że nie wystarczy być w bliskości Boga – trzeba pozwolić Mu działać w swoim wnętrzu.
Judasz dokonał transakcji. Wybrał trzydzieści srebrników zamiast Mistrza. Zdradził Słowo Wcielone, wymieniając Je na coś, co wydawało mu się bardziej realne, bardziej namacalne.
A my? Czy potrafimy dostrzec własne srebrniki?
Ile razy oddaliśmy Jezusa za cenę własnej wygody, kompromisu z grzechem, nieuczciwości, obmowy? Ile razy zdradziliśmy Go, milcząc, gdy trzeba było dać świadectwo? Ile razy w naszych słowach, myślach i czynach powtórzyliśmy gest Judasza?
Judasz sprzedał Jezusa, ale my sprzedajemy Go taniej. Nie za trzydzieści srebrników, lecz za kilka minut plotek, za krótką chwilę pychy, za ulotny moment triumfu nad kimś innym.
Wielka Środa to dzień, w którym Kościół każe nam stanąć przed lustrem Ewangelii i zapytać: Czy w moim sercu mieszka Judasz?
Ale jest też nadzieja. Różnica między Judaszem a Piotrem nie polegała na tym, że jeden zdradził, a drugi nie. Obaj zawiedli. Różnica polegała na tym, że Piotr pozwolił Jezusowi spojrzeć sobie w oczy i zapłakał. Piotr oddał swoje łzy w ręce Miłosierdzia.
Judasz wybrał samotność.
Każda zdrada może być albo końcem, albo początkiem. Każdy grzech może prowadzić do rozpaczy – albo do nawrócenia.
Wielka Środa jest dniem decyzji.
Czy nasza historia będzie historią Judasza, czy Piotra?
Agata K. Kołakowska SSW