CENA ZDRADY

ROZWAŻANIA NA WIELKĄ ŚRODĘ

Judasz słuchał wszystkich kazań Jezusa. Był tam, gdy Mistrz nauczał o miłosiernym Ojcu, który wyczekuje syna marnotrawnego. Słyszał przypowieść o talentach, o pannach roztropnych i nieroztropnych, o dobrym pasterzu, który zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, by szukać tej jednej zagubionej. Każde słowo, które padało z ust Chrystusa, miało moc przemieniać serca. A jednak jego serce pozostało niezmienione.

Picture of Agata K. Kołakowska

Agata K. Kołakowska

Koordynator SSW
Prowincji Wrocławskiej

Judasz widział też cuda Jezusa. Był świadkiem rozmnożenia chleba, kiedy pięć tysięcy ludzi najadło się do syta. Był tam, gdy niewidomi odzyskiwali wzrok, chromi zaczynali chodzić, a demony drżały na dźwięk imienia Jezusa. Widział Łazarza wychodzącego z grobu po czterech dniach śmierci. Patrzył na Boską moc, która objawiała się w pełni. A mimo to – nie uwierzył.

Jak to możliwe? Jak można słuchać samej Mądrości i nie pozwolić jej przeniknąć do serca? Jak można oglądać samego Boga w działaniu i nie oddać Mu całego siebie?

Psychologia duchowości podpowiada nam, że człowiek nie zmienia się tylko przez samą obecność dobra – potrzebne jest otwarcie serca. Można chodzić na Msze, uczestniczyć w formacjach, słuchać inspirujących kazań i rekolekcji, a jednak pozostawać duchowo martwym. Judasza nie zgubił brak wiedzy, ale zatwardziałość serca.

To nie Chrystus zawiódł jako Nauczyciel. To nie wspólnota była niewystarczająco święta. To nie Kościół był zbyt słaby. Zdrada Judasza uczy nas, że nie wystarczy być w bliskości Boga – trzeba pozwolić Mu działać w swoim wnętrzu.

Judasz dokonał transakcji. Wybrał trzydzieści srebrników zamiast Mistrza. Zdradził Słowo Wcielone, wymieniając Je na coś, co wydawało mu się bardziej realne, bardziej namacalne.

A my? Czy potrafimy dostrzec własne srebrniki?

Ile razy oddaliśmy Jezusa za cenę własnej wygody, kompromisu z grzechem, nieuczciwości, obmowy? Ile razy zdradziliśmy Go, milcząc, gdy trzeba było dać świadectwo? Ile razy w naszych słowach, myślach i czynach powtórzyliśmy gest Judasza?

Judasz sprzedał Jezusa, ale my sprzedajemy Go taniej. Nie za trzydzieści srebrników, lecz za kilka minut plotek, za krótką chwilę pychy, za ulotny moment triumfu nad kimś innym.

Wielka Środa to dzień, w którym Kościół każe nam stanąć przed lustrem Ewangelii i zapytać: Czy w moim sercu mieszka Judasz?

Ale jest też nadzieja. Różnica między Judaszem a Piotrem nie polegała na tym, że jeden zdradził, a drugi nie. Obaj zawiedli. Różnica polegała na tym, że Piotr pozwolił Jezusowi spojrzeć sobie w oczy i zapłakał. Piotr oddał swoje łzy w ręce Miłosierdzia.

Judasz wybrał samotność.

Każda zdrada może być albo końcem, albo początkiem. Każdy grzech może prowadzić do rozpaczy – albo do nawrócenia.

Wielka Środa jest dniem decyzji.
Czy nasza historia będzie historią Judasza, czy Piotra?

Agata K. Kołakowska SSW

© SSW Wrocław. All Rights Reserved.